Przedstawienie zostało opracowane dla uczniów klasy trzeciej szkoły podstawowej na zakończenie I etapu nauki szkolnej. Można zaprezentować je rodzicom na wspólnym balu pożegnalnym klas trzecich lub w formie przedstawienia na koniec klasy pierwszej.

Opracowała: Bożena Mickiewicz

Scenariusz inscenizacji „ABECADŁO”

KONFERANSJER

Abecadło przedstawiamy wszystkim tutaj zgromadzonym. Chcemy, aby i Jan duży nie zapomniał także o nim, ale z chęcią uczył swoje jeszcze małe, małe dzieci, by gdy wnuki już podrosną mógł wspominać, jak czas leci.

PIOTREK

Dostał Piotrek elementarz,
Jaka buzia uśmiechnięta!
Hejże, ha, hejże ha !
Elementarz Piotrek ma!

Patrzcie jakie tu litery
Jeden, dwa i trzy i cztery
AiB , CiD każda coś powiedzieć chce.

„A” – literka już się wpycha, chce być ważna, ale kicha!
Ha, ha, ha, ha, ha, ha, „A” –literka katar ma.

( recytacja wiersza )
Spotkał katar Katarzynę –a-psik!
Katarzyna pod pierzynę – a- psik!
Sprowadzono wnet doktora- a- psik!
Pani jest na katar chora –a- psik!
Terpentyną grzbiet jej natarł- a- psik!
A po chwili sam miał katar- a – psik!
Poszedł doktor do rejenta a- psik!
A to właśnie były święta- a –psik!
Stoi flaków pełna micha –a –psik!
A już rejent w michę kicha-a –psik!
Od rejenta poszło dalej-a –psik!
Bo się goście pokichali- a-psik!
Od tych gości ich znów goście- a –psik!
Że dudniło jak na moście- a- psik!
Przed godziną jedenastą –a- psik!
Już kichało całe miasto –a-psik!
Aż zbrakło terpentyny- a-psik!
Z winy jednej Katarzyny-a- psik!

„B”- co tu za literka stoi? Ma dwa brzuszki, a się boi!
Nie bój się , nie bój się! Patrz Bartoszek śmieje się.



Piosenka (Bartoszek)

DZIEWCZYNKA – Bartoszku, Bartoszku, co robisz w ogrodzie?, co robisz w ogrodzie?
BARTOSZEK- A podlewam sobie grządki o porannym chłodzie.
DZIEWCZYNKA- Bartoszku, Bartoszku kto grzędy zielenił?, kto grzędy zielenił?
BARTOSZEK- Ciepły deszczyk rano padał, tęcza nam się mienił!
DZIEWCZYNKA- Bartoszku, Bartoszku kto rozwijał kwiaty?, kto rozwijał kwiaty?
BARTOSZEK- A to znowu przyszła wiosna strojna w barwne szaty!
DZIEWCZYNKA- Oj, wiosno, wiosenko czary rzucasz wszędzie! czary rzucasz wszędzie! Rozwinęłaś piękne kwiaty na Bartoszka grzędzie.

„C” literka się schowała, a przy „D” dziewczynka mała,
śmieje się, śmieje się ,na wycieczkę ruszyć chce.

Piosenka ( Poszło dziewczę po ziele )

Poszło dziewczę po ziele, po ziele, po ziele
Nazbierało niewiele, niewiele, hej!
Przyszedł do niej braciszek, połamał jej koszyczek
Oj ty, ty ! Oj ty, ty !
Za koszyczek zapłać mi!

DZIEWCZYNKA

Bardzo często tak to bywa,
gdy braciszek jest na świecie,
wszystko z ręki mi wyrywa ,
same tylko głupstwa plecie.

Ala gdybym była sama,
byłoby mi chyba gorzej,
a do tego mówi mama,
że on kiedyś mi pomoże.

Zobaczymy, zobaczymy
jak mam długo jeszcze czekać,
dziś koszyczek mi połamał
muszę znów przed nim uciekać!


„G”- literka jak góralka – piękne butki, piękna halka
Stawaj wraz, stawaj wraz i piosenką zabaw nas.

Piosenka (Za górami...)

Za górami, za lasami, za dolinami.
Pobili się dwaj górale ciupagami.
Hej, górale nie bijta się .
Ma góralka dwa warkocze podzielita się.

Za górami, za lasami, za dolinami.
Pobili się dwaj górale ciupagami.
Hej, górale nie bijta się!
Ma góralka dwoje oczu,
Napatrzyta się!

Za górami, za lasami, za dolinami.
Pobili się dwaj górale ciupagami.
Hej, górale nie bijta się!
Ma góralka wielkie serce
Pomieścita się!

Pobili się dwaj górale, a trzeci się śmiał.
Podsunął się do dziewczyny i już ci ją miał.
Hej górale, dobrze wam!
Macie obaj tęgie guzy, ja dziewczynę mam!

„H”- litera dobrze znana chce być zawsze podziwiana
za humor i dobry żart, zmykaj stąd bo „I” się pcha.

„I” ma pióro zamiast wianka, to Indianka Miczitanka.
Naucz nas ,naucz nas swej zabawy „trzy, dwa, raz”

Piosenka

Taka mała Miczitanka mi się spodobała,
Takie wielkie pióro miała, ona taka mała,
Takie pióro, taka mała ,taka mała, takie pióro,
Takie pióro, taka mała, taka mała, takie pióro!

„K”- litera spod Krakowa, a tam obok – kto się chowa?
Chodźcie dwie, chodźcie dwie, każdy was zobaczyć chce!

KRAKOWIANKA I ŚLĄZACZKA

Ślązaczka: Kto ty jesteś?
Krakowianka: Koleżanka
Ślązaczka: Skąd jesteś?

Krakowianka: Zgadnij proszę...

Mam spódniczkę po kolanka
i gorsecik piękny noszę,
barwne wstążki na ramieniu,
wianuszek na głowie.
Mieszkam w pięknym starym mieście
W którym?( do widowni),Kto powie?( słychać melodię krakowiaka)

Ślązaczka (klaszcze w ręce):

Wiem! Z Krakowa jesteś pewnie!
Dawne miasto, ładne!
Teraz powiedz skąd ja jestem?( obraca się wokoło, Krakowianka ogląda ją z podziwem)
No zgadnij!
Krakowianka: Nie zgadnę!
Ślązaczka:
Posłuchaj, kominy u nas dymią, czy to latem, czy to zimą!
Smród w powietrzu- olaboga!
Trzeba wezwać ekologa!
Głęboko świdry warczą i czarne kruszą ściany.
Ze stacji pociąg rusza , węglem naładowany.

Krakowianka: Już zgaduję! Tak, to pewne!
Katowice zamieszkujesz!
Bardzo miłaś ty dziewczynka.
Jak się zowiesz ?
Ślązaczka: Karolinka, u nas o mnie piosnkę mamy, może wszyscy zaśpiewamy?

Piosenka

Poszła Karolinka do Gogolina
Poszła Karolinka do Gogolina
A Karliczek za nią, jak za wielką panią
Z flaszeczką wina.

Wróć się Karolinko, bo jadą goście.
Wróć się Karolinko, bo jadą goście.
Ja się już nie wrócę, bo się bardzo smucę, bom już na moście.

„O”- literko ty poczekaj, tak nam szybko nie uciekaj!
Póki czas, póki czas do ogródka prowadź nas!

Piosenka („Ogórek”)

„P”- to my Polacy przecież w Polsce i na całym świecie.
Hejże ho, hejże ho, Polak to nie byle kto!

Wiersz S. Bełzy „Kto ty jesteś?”

„R”- ta literka jest różowa, er literka o niej mowa,
ogon ma, ogon ma. Ciekawe, czy ktoś ją zna?

(na podkładzie melodii „Różowej pantery” dziecko wypowiada tekst)


PIOTREK
Niech to licho! Skąd to zwierzę?
Jeszcze oczom swym nie wierzę!
I w dodatku kolorowe!
Bałem się, że stracę głowę!
Pierwszy raz mi się to zdarza,
By ktoś z takim papierosem,
patrzył do elementarza
i w dodatku kręcił nosem!...

Dobrze, że już sobie poszła...
Jeszcze serce mi tu wali!
Aż mi grzywa się podniosła
Dobrze, że jesteśmy cali!...


„ eS”- skrzypeczki wyciągnęło w druga rękę smyczek wzięło,
struny drżą, smyczek trze, sS- literka bawi się!

( Dziecko gra na skrzypcach)

T- nam coś powiedzieć chciało, patrzcie znowu zapomniało!
Teraz swą głowę goń zapominalską , jak słoń!

( wiersz „Słoń Trąbalski”)


W- wiosenką zapachniało , aż się słonko roześmiało
Zielona wiosenko, wesolutka panienko.

( wiersz „Wiosna”)


Zet - literka nam została, bo ostatnie miejsce miała.
Lecz co to? Lecz co to? Zamiast zet jest całe ZOO!

Wiersze o zwierzętach

TATO:
Piotrek, pięknie się bawicie!
I śpiewacie rozmaicie.
Wszystko z jednej tej książeczki?

PIOTREK:
Od dziś wkładam ją do teczki!
Tato, nie wiem, czy pamiętasz?
To jest polski elementarz,
a w nim polskie miasta, wnioski......

TATO:
To dlatego wasze noski ,
wszystkie w książki są włożone,
oglądają każdą stronę!
Baw się dalej synku mały!


PIOTREK:
Właśnie obejrzałem cały
I na dzisiaj mi wystarczy,
Bo mi trochę w brzuchu warczy!
Chętnie zjadłbym coś pysznego!...

TATO:

Więc na pizzę chodź kolego!

DZIECI
Dzięki Piotrek! I smacznego!

ZAKOŃCZENIE


SKOŃCZYLIŚMY – DZIĘKUJEMY!
DŁUŻEJ MĘCZYĆ WAS NIE CHCEMY
HEJŻE HEJ, HEJŻE HEJ!
JUŻ JEST KONIEC, WIĘC SIĘ ŚMIEJ!



OPRACOWAŁA:

Bożena Mickiewicz nauczycielka nauczania zintegrowanego z Zespołu Szkół nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Kętrzynie