opracowała: Joanna Proboszcz

 

ANIMOWANE PREZENTACJE

 

         Niejeden człowiek, który lata szkolne ma już za sobą, niechętnie wraca myślami do lekcji matematyki i cieszy się, że należą do przeszłości. Nic dziwnego. Przedmiot ten kojarzony był z nudnymi słupkami. Najczęściej używanymi środkami dydaktycznymi były i są do tej pory tablica i kreda.

         Ten niekorzystny stan rzeczy można a nawet trzeba zmieniać przede wszystkim poprzez podniesienie atrakcyjności lekcji. To zadanie dla nauczycieli tego przedmiotu. Istnieją ciekawe rozwiązania metodyczne, ale chyba najwięcej pozytywnych emocji i zainteresowania budzi w uczniach komputer.

         Na polskim rynku dostępnych jest wiele gotowych programów komputerowych do nauczania matematyki. Niestety nie są one tanie.

         Powszechną metodą używaną chyba na wszystkich lekcjach w szkole jest pokaz. Metoda ta może przybierać różne formy. Tradycyjny pokaz to obraz na ekranie rzutnika. Niezależnie od dziedziny, jakiej dotyczy poruszany temat – czy to liczb i matematyki lub fizyki, zjawisk biologicznych czy rodzajów krajobrazów, o których uczniowie dowiadują się na lekcjach geografii, zdjęcia i rysunki na foliach zawsze ułatwiają zrozumienie i zapamiętanie prezentowanych informacji o wiele lepiej , niż gdyby je przedstawić w formie pisanej na papierze. Nadal jednak podawane w ten sposób wiadomości dość słabo przyciągają odbiorcę.

         Najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie prezentacji multimedialnej. niezbędny jest do tego komputer osobisty oraz odpowiednie oprogramowanie. Przy użyciu odpowiedniego software’u jesteśmy w stanie zaprezentować przygotowany materiał w takiej postaci, w jakiej będziemy chcieli. Mogą to być kolorowe wykresy, plany, zeskanowane fotografie, rysunki oraz tekst. Istnieją programy do tworzenia prezentacji, jak na przykład PowerPoint, które umożliwiają także umieszczanie w pokazach elementów typowo multimedialnych: dźwięku i animacji. Zwłaszcza odpowiednio użyta animacja może stanowić znakomity sposób na przyciągnięcie uwagi odbiorcy prezentowanych informacji.

         W programach typu PowerPoint kolejne strony prezentacji to tak zwane slajdy. Mogą być  one drukowane za pomocą drukarki na foliach, dzięki czemu możliwe jest ich późniejsze przedstawienie w powiększonym formacie przy użyciu projektora. Jednak w dobie powszechnej komputeryzacji i multimediów zwykłe rzutniki coraz częściej ustępują miejsca tak zwanym telebimom. Dzięki tym urządzeniom obraz przygotowywany za pomocą peceta może być wyświetlany w znacznym powiększeniu, przez co staje się dostępny dla większej liczby odbiorców.

         Zaletą prezentacji multimedialnych jest komfort, jaki ma prowadzący w trakcie pokazu. Może się skupić na omówieniu przedstawianych treści, ponieważ nie jest zmuszany do ciągłego wymieniania folii, co ma miejsce w przypadku pracy ze zwykłym rzutnikiem. Oprócz telebimów istnieją też inne urządzenia służące do przeprowadzania multimedialnych prezentacji przygotowywanych na pececie. Są to między innymi wyświetlacze LCD. Podłącza się je do komputera, a następnie umieszcza w odpowiedni sposób na projektorze. Wówczas to, co znajduje się na ciekłokrystalicznym ekranie wyświetlacza, trafia za pośrednictwem układu luster i soczewek rzutnika na ścianę bądź powieszony na niej specjalny ekran.  Taki sposób przedstawiania informacji ma jeszcze jedną zaletę. Kiedy w grę wchodzi telebim lub wyświetlacz LCD w połączeniu z projektorem, mamy możliwość użycia w pokazie wszelkiego typu animacji, dźwięków, a także krótkich sekwencji wideo. Programy do tworzenia prezentacji oferują szereg interesujących efektów animacyjnych, którym możemy przypisywać dźwięki dostępne w programie lub znajdujące się na dysku. Tym samym otwierają się przed nami nowe możliwości. Do tej pory posługiwaliśmy się projektorem, w którym umieszczaliśmy folie. Wszelkie informacje wprowadzaliśmy na nie przy użyciu specjalnego markera bądź zwykłego flamastra. W czasie pokazu natomiast omawiane elementy wyświetlane na ścianie wskazywaliśmy długopisem. Dziś może to wyglądać inaczej. Korzystając z licznych efektów animacyjnych, uzyskujemy możliwość ożywienia tekstu, nadając mu ruch i dodając właściwie dobrane dźwięki.

Prezentację utworzyłam za pomocą programu PowerPoint. Pokaz przeznaczony jest do nauczania matematyki w klasie piątej szkoły podstawowej, jako lekcja powtórzeniowa o czworokątach.

Na pokaz ten składa się 15 slajdów:

q       pierwszy slajd to slajd tytułowy-Klasyfikacja czworokątów

q       slajdy od 2 do 8 pokazują poznane w klasie piątej czworokąty oraz ich definicje

q       slajd 9 to schemat podziału czworokątów

q       od 10 do 14-slajdy pt. Sprawdź, czy umiesz, czyli pięć prostych pytań dotyczących poznanych czworokątów z odpowiedziami TAK lub NIE. Odpowiedź poprawna jest nagradzana oklaskami i powoduje przejście do następnego slajdu (pytania)

q       ostatni slajd to zagadka matematyczno-historyczna (integracja międzyprzedmiotowa). Prawidłowe odpowiedzi pokazują się po kliknięciu myszą.

Wszystkie slajdy oprócz tytułowego są ponumerowane. W pokazie wykorzystałam:

q       efekty animacyjne

q       efekty dźwiękowe (w slajdach Sprawdź czy umiesz: prawidłowa odpowiedź-oklaski, błędna-wybuch)

q       przyciski: wstecz i następny oraz w ostatnim slajdzie-powrót do pierwszego slajdu

q       hiperłącza: w slajdzie Podział czworokątów- kliknięcie na nazwie figury powoduje wywołanie slajdu z definicją i rysunkiem tej figury

Wygląd wszystkich slajdów jest moim własnym pomysłem. Nie korzystałam z szablonów, jakie proponuje program. Przejścia slajdów dokonuje się za pomocą kliknięcia. Daje to możliwość dokładnego ich omówienia podczas pokazu.

Kliknięcie w dowolnym miejscu ostatniego slajdu spowoduje zakończenie pokazu.

Zaletą pokazu jest to, że może on być wykorzystywany wielokrotnie, przez wiele osób i w tym samym czasie. Wystarczy przegrać go na dyskietkę. Poszczególne slajdy można wydrukować na folii i wykorzystać do pracy z rzutnikiem.

Moim marzeniem jest, aby przynajmniej od czasu do czasu wejść z moimi uczniami do sali komputerowej z dobrze funkcjonującą siecią na lekcję matematyki. Jestem przekonana, że po takim pokazie uczniowie powiedzą: ale dzisiaj była „super matma”. Dokładnie o to mi przecież chodzi.